Jakie maszyny są potrzebne do przeprowadzenia orki?
18 kwietnia 2025, 13:18Do najstarszych zabiegów rolniczych, przeprowadzanych niemal od zarania rolnictwa, zaliczamy orkę. Polega ona na zagłębieniu się w glebę, podcięciu jej, a następnie odwróceniu jej pod ściśle skalkulowanym kątem. Produktem orki jest skiba, czyli odcięty lemieszem pas roli, który przesuwa się do bruzdy. Bruzda z kolei stanowi rowek powstały po wyoraniu skiby. A po co to wszystko? Dzięki orce kruszymy wierzchnią warstwę gleby, która ulega ubiciu i zaskorupieniu na skutek prowadzenia po niej ciężkich maszyn rolniczych. Dzięki temu ziemia zostaje spulchniona i napowietrzona, jest gotowa do przyjęcia wody i nawozów, a jednocześnie pozbywamy się części chwastów i resztek roślinnych. Sprawdź, jakie maszyny są niezbędne do wykonania orki, a których możemy używać wspomagająco.
Detektoryści znaleźli największy w Norwegii skarb monet z epoki wikingów
4 maja 2026, 12:27Było zwykłe piątkowe południe, 10 kwietnia 2026 roku, gdy poszukiwacze skarbów, Rune Sætre i Vegard Sørlie, spacerowali po polach uprawnych niedaleko miasteczka Rena w dolinie Østerdalen. Nagle ich detektory metali dały znać, że coś jest pod ziemią. Mężczyźni zaczęli kopać i, jedna po drugiej, wydobyli 19 srebrnych monet. Rune i Vegard przerwali poszukiwania i zadzwonili po archeologów. Niedługo później dowiedzieli się, że trafili na największy w historii Norwegii skarb monet z epoki wikingów.
Kupa ratunkiem dla alergików?
4 stycznia 2008, 11:51Szwedzki pediatra i immunolog Bengt Björkstén od 11 lat zbiera próbki kału swoich nieletnich pacjentów. Przez lata liczył na to, że kiedyś technika pozwoli na dokładne ich przeanalizowanie i zbadanie przyczyn alergii. Teraz kolekcja Björksténa rzeczywiście może przydać się nauce.
Nie możesz zasnąć? Ogrzej się!
2 września 2008, 00:27Postępujące z wiekiem osłabienie zdolności do odczuwania temperatury może powodować bezsenność - twierdzą naukowcy. O swoim odkryciu donoszą na łamach czasopisma Sleep.
O krok od Boskiej Cząsteczki
19 lutego 2009, 13:26Naukowcy z amerykańskiego Fermi National Accelerator Laboratory, w którym znajduje się Tevatron, liczący sobie już 22 lata akcelerator cząstek, twierdzą, że istnieje 50% szansa, iż do końca bieżącego roku udowodnią istnienie bozonów Higgsa.
Pouczająca zabawa w chowanego
1 września 2009, 12:03Zabawa w chowanego, gra w Half-Life 2 i praca policji mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Dzięki badaniu metod ukrywania i szukania obiektów przez dorosłych, dotąd skupiano się raczej na dzieciach i zwierzętach, można ulepszyć zarówno środowiska wirtualne, jak i narzędzia stosowane przez organy ścigania.
Rzadsze częściej pomijamy
18 stycznia 2010, 12:46Kiedy ludzie szukają rzadkich obiektów, np. broni i materiałów wybuchowych w bagażu podróżnych czy guzów w tkankach chorego, mają kłopot z ich wypatrzeniem. Prawdziwa jest też odwrotna zależność. Jeśli z czymś stykamy się często, widzimy to wszędzie, nawet tam, gdzie naprawdę się nie pojawia (Current Biology).
Nadchodzą baterie z papieru?
23 maja 2010, 11:38Poza superkomputerami istnieje potrzeba tanich, prostych w produkcji i prostych układów elektronicznych do codziennych zastosowań. Z powodzeniem już się je tworzy z plastiku czy z papieru. Dzięki odkryciom inżynierów z Uniwersytetu Stanforda papierową elektronikę będziemy mogli zasilać papierowymi bateriami.
Dlaczego Zachód podbił świat?
16 września 2010, 12:41Profesor filologii klasycznej i historii Ian Morris z Uniwersytetu Stanforda dowodzi w swojej książce Why the West Rules - For Now, że historia to powolna skomplikowana gra pomiędzy rozwojem społeczeństwa a warunkami geograficznymi.
Nanorurki pokażą, co w myszy piszczy
30 maja 2011, 16:48Obecnie testy wielu leków dla ludzi prowadzi się wstępnie na myszach. Możność uzyskania klarownego obrazu wnętrza zwierzęcia ma więc kolosalne znaczenie. W praktyce często wykorzystuje się fluorescencyjne barwniki, ale już kilka milimetrów pod skórą obraz staje się tak zamazany, że naukowcy tak naprawdę nie za bardzo wiedzą, co widzą. W ramach najnowszych eksperymentów specjaliści z Uniwersytetu Stanforda posłużyli się fluorescencyjnymi nanorurkami węglowymi, dzięki czemu rzeczywistością stało się zaglądanie na kilka centymetrów w głąb zwierzęcia.

